aktualnieGaleriazapowiedziwarsztatyArchiwumPUBLIKACJEtekstyLINKIKontakt
Navigation:     aktualnie arrow zapowiedzi arrow Aleksandra Kubiak - Mięso słonia [24.01]
Aleksandra Kubiak - Mięso słonia [24.01] Drukuj Email

Image 

Galeria BWA i Lubuski Teatr w Zielonej Górze zapraszają:

Mięso słonia
wideoperformance Aleksandry Kubiak
z udziałem aktorki Moniki Buchowiec

Lubuski Teatr, 24.01.2018 godz. 19:00
wstęp wolny

Pierwszy kadr Mięsa słonia (2017) zaczyna się od dialogu dwóch kobiet w teatralnej ciemności sceny. Konwencja miejsca wyznacza ramy wideoperformansu, daje margines bezpieczeństwa. Z perspektywy widza nie wiadomo do końca czy czeka nas gra, inscenizacja czy prawdziwa historia. Monika Buchowiec gra siebie oraz Katarzynę Kobro - zadaje pytania, bądź dopytuje. Aleksandra Kubiak jest sobą - opowiada lub odpowiada.

„Najbardziej boję się Tej ciemności tuż przed rozpoczęciem przedstawienia [...]
ta cholerna czerń mnie połyka i mam wrażanie, że się duszę, ale mogę w niej też się schować."

Pojawia się światło. Aktorka w kostiumie ze spektaklu sprawia wrażenie wyciągniętej jakby trochę z innej epoki. Aleksandra w białym swetrze, majtkach i karykaturalnej charakteryzacji owłosionych nóg (przypominającej nieco pierwsze nieme filmy o wilkołakach). Rozmowa między nimi odbywa się na pustej scenie prawie bez dekoracji (nie licząc prostych platform), toczy się w specyficznej dynamice wnoszonej przez każdą z postaci: naturalności i teatralności. Te dwie konwencje doskonale wydobędą problem poruszany przez Kubiak. Treść dialogu oparta została na dwóch liniach: teraźniejszości i przeszłości. Do tej pierwszej należy spotkanie dwóch bohaterek w łódzkim teatrze, rozważania Oli o podróży i celu ich spotkania oraz jak wielokrotnie powtórzy „chęć zabicia ojca". W przeszłości zawiera się traumatyczne wydarzenie oraz towarzyszące mu pozornie niezwiązane opisy i szczegóły, a także postać aktorki. W zrozumieniu przynależności poszczególnych elementów do tych dwóch porządków, leży klucz do interpretacji pracy. Postać aktorki stanowi tutaj tło; należy do przeszłości, ale jednocześnie znajduje się tu i teraz, jest łącznikiem - elementem potrzebnym do opowiedzenia historii. Nadaje też tej opowieści teatralną ramę; jej wystudiowane gesty z papierosem, świadomość kamery, prezencji i gry przez to, że została włożona w żywy performans - a nie spektakl, nieco drażni. Ale też właśnie dlatego, że tak się dzieje, na plan pierwszy wychodzi opowiadana przez artystkę historia. W momencie, kiedy Kubiak dochodzi do opowiedzenia kluczowego wydarzenia - i jako mała dziewczynka ucieka i chowa się w szafie przed wujkiem- wpada w spazmatyczny nieprzewidziany płacz. Ten gest zostaje skontrowany powtarzaną w zapętleniu, na półautomatyczną, wyrwaną ze spektaklu o Kobro i coraz głośniejszą wypowiedzią aktorki: „Powiedz to: matka zdradziła, ojciec zdradził!". Zamiast tej prośby, po dłuższej chwili pada stanowczy krzyk „Cicho bądź!". Przeszłość milknie, zostaje świadomie zamknięta. Na scenie pozostają dwie dorosłe osoby. Konwencja teatru znika. W kolejnej - ostatniej części, na scenę wchodzą słodkie, małe pisklaki - dzieciństwa można już dotknąć, zostało oswojone. Po wypowiedzeniu traumy pozostaje teraźniejszość i niewiadoma przyszłość. Przeszłość odeszła tam, gdzie jej miejsce.

(fragm. tekstu Zofii Cielątkowskiej)

pdf Zofia Cielatkowska Mięso słonia tekst

 

ikona_trailer_www

 
 ↑ fot.: kadr z filmu, operator Krzysztof Gawałkiewicz

 


 

 

 
« poprzedni artykuł

Gościmy