Data koncertu uległa zmianie. O nowym terminie poinformujemy na stronie internetowej i w mediach społecznościowych.
W związku z podjęciem zdecydowanych kroków mających na celu zatrzymanie szerzenia się koronawirusa SARS-COV-2 sztab kryzysowy z udziałem ministra kultury i dziedzictwa narodowego zdecydował o czasowym zamknięciu od 12 marca 2020 r. instytucji kultury, filharmonii, oper, teatrów, muzeów, kin oraz szkół, uczelni wyższych i placówek szkolnictwa artystycznego.
pełna treść komunikatu


Kolejny koncert z serii Muzyka (nie)potrzebna...

Muzykę w projekcie di.ARIA tworzy Hania Piosik - kompozytorka żyjąca gdzieś głęboko w polskich zachodnich lasach (di.ARIA, Lost Education / LADO ABC, JOY POP), jako opowieść pełna miejskich dźwięków zmieszanych z organicznymi reakcjami Matki Ziemi.
Korzystając z nowoczesnych wtyczek, prawdziwych dźwięków natury i zapętlonych wokali, Di.Aria prezentuje oryginalną wersję językową, dzięki której rozmawia na żywo ze słuchaczami o życiu; jego urodzie i najciemniejszych zakątkach. Ostatnio zakochała się w badaniu muzyki jako klucza do poprawy komunikacji z osobami autystycznymi (np. w Izraelu - ALUT 2018) ... I to być może jest największa miłość w jej życiu.

W lutym 2019 ukazała się jej solowa płyta "Life Is A Ping Pong Delay" w Gusstaff Records i Don't Sit On My Vinyl.

W 2018 roku Di.Aria występowała m.in. na Festiwalu Garbicz, Spring Break Festival, na 39. PPA w Teatrze CAPITOL we Wrocławiu oraz innych letnich festiwalach w Europie.
W 2018 roku Hania Piosik została zaproszona na WISP LABoratory w Lipsku, gdzie w międzynarodowej grupie dwudziestu muzyków, techników, entuzjastów sztuk wizualnych i robotyki powstał kompletny audiowizualny spektakl.

Estrada i Studio:
"Jeśli nie słyszeliście do tej pory jej projektu di.ARIA, to nie ma co tracić czasu, a najlepiej zobaczyć ją na żywo, bo to czysta energia i wyjątkowo charyzmatyczna postać."

Bartek Chaciński, Polifonia:
"Cztery utwory, z początku w ogóle instrumentalne, brzmią, jak gdyby narodziły się z dalszego rozwoju i przetwarzania któregoś z goniących w stronę natury przedsięwzięć Lubomyra Melnyka. Oparte na gęstych pętlach – m.in. fortepianowych – nagrania, ekspresyjnie wykorzystujące efekty dźwiękowe (delaye też są) mają być jakąś uniwersalną platformą komunikacji i – z tego, co wyczytałem w towarzyszącej im nocie – formą rozmowy ze słuchaczem, bez względu na ich przygotowanie do dyskusji o muzyce eksperymentalnej czy nawet gotowość do zwykłej rozmowy (autorka interesuje się muzyką jako formą poprawiającą relacje z osobami autystycznymi). Im bliżej do końca, tym mniej jest Melnyka, a więcej z ducha Burroughsa, czyli patrona Lost Education, utwory przynoszą różne cut-upowe zabiegi, pojawiające się wreszcie wokale poddane są różnym przekształceniom, a całość przybiera nieco bardziej mroczny i surowy charakter brzmieniowy. Wszystko to razem, dobrze zaplanowane (33 min.), utrzymuje uwagę i zaskakuje do końca."

https://www.youtube.com/watch?v=wsOXT7avnHA

https://www.facebook.com/di.aria.music/