"Willa siostra BWA. 60 lat galerii BWA w Zielonej Górze"
artystki i artyści: Basia Bańda & Tomasz Relewicz, Wojciech Bąkowski, Alicja Bielawska, Izabella Gustowska, Elżbieta Jabłońska, Michał Jankowski, Jarek Jeschke, Katsiaryna Kardash, Paulina Komorowska-Birger, Maria Magdalena Kozłowska, Aleksandra Kubiak, Alicja Lewicka-Szczegóła, Noah Munier & Joanna Ostrowska, Dominika Olszowy, Cezary Poniatowski, Marta Romankiv, Rafał Wilk, Anna Zaradny
kuratorka: Marta Gendera
4—27.07.2025
wystawa odbywa się w dwóch miejscach:
BWA, al. Niepodległości 19
Willa, al. Niepodległości 21
wernisaż: 4.07 godz. 18:00
performans: Anna Zaradny
finisaż: 26.07 godz. 18:00
performanse: Maria Magdalena Kozłowska, Anna Zaradny
produkcja: Karolina Spiak
edukacja: Małgorzata Dobrucka
montaż: Tomasz Relewicz
identyfikacja wizualna: Magdalena Heliasz
Wystawa z okazji 60-lecia Galerii BWA Zielona Góra sięga po lokalne herstorie, opowieści ze świata sztuki oraz pozwala fantazjować o różnych scenariuszach przeszłości miasta i losach jego mieszkańców. Balansując na granicy historycznej kwerendy i artystycznej wyobraźni artyści prowadzą nas przez wystawę intuicyjnymi ścieżkami – herstorycznymi, queerowymi, duchologicznymi czy też historyczno-sztucznymi. Narracja ekspozycji odchodzi od konwencjonalnego sposobu opowiadania historii. Nie tworzy linearnego przekazu, tylko bazuje na opowieściach i badaniach, które spotykają się i przeplatają. Możemy utożsamiać się z nimi z perspektywy swojej (nie)obecności w BWA, w szkole muzycznej, w Zielonej Górze, na Ziemiach Zachodnich. Ważniejsze staje się uprzywilejowanie pamięci o tych, o których nie napisano lub zapomniano. Stąd propozycja wzniesienia pomnika dla artystek, śledzenie życiorysów queerowych mieszkańców Grünbergu czy inspiracja światem dzieci. Znajdziemy tu także wątki postkolonialne - próby sięgania po nieobecne tradycje czy obrzędy słowiańskie. Karmimy duchy zmarłych, szwendamy się po pokojach willi w poszukiwaniu miejsca dla siebie, trafiamy w mylne zakamarki przeszłości. Wystawie towarzyszy świadomość niedopowiedzeń historii, pułapek podczas jej pisania. Bliższa koncepcji ekspozycji jest praktyka snucia opowieści, zgadywania obecności czy przepisywania historii sztuki na nowo. Sięgamy też w przyszłość zastanawiając się nad funkcjonalnością niedawno opuszczonego budynku szkoły muzycznej - nadajemy mu funkcje wystawiennicze i przywołujemy inspiracje muzyczne. Sąsiedztwo BWA z nieużytkowaną obecnie willą przy al. Niepodległości 21 kusi możliwością wyobrażenia sobie obu budynków jako siostrzanych.
Mapa
Willa, al. Niepodległości 21 | BWA, al. Niepodległości 19

1. Elżbieta Jabłońska, "Ćwiczenia z pamięci", 2025, karton, akryl
2. Maria Magdalena Kozłowska, J. Noah Munier, Joanna Ostrowska, "Śladami Georgette", 2024/25, 10’43’’, film, wydruki cyfrowe, fotografie z archiwów
3. Katsiaryna Kardash, 2025, "Gołyszka", proszek żelaza utwardzany akrylem na włóknie szklanym, skóra
4. Katsiaryna Kardash, "Motanka", 2023, 19’24’’, film
5. Paulina Komorowska-Birger, "Kamizelki", 2025, tkanina, fotografie
6. Paulina Komorowska-Birger, "Kalejdoskop", 1988/9, metal, szkło, karton
7. Jarek Jeschke, "Harmonia z fioletem i czerwienią", z cyklu "Kształty pierwsze", 2025, olej, akryl na płótnie
8. Jarek Jeschke, "Kompozycja otwarta z czerwienią, różem, żółcią i zielenią cynobrową", z cyklu "Kształty pierwsze", 2025, olej na płótnie
9. Jarek Jeschke, "Kompozycja otwarta z zielenią, czerwienią i różem", z cyklu "Kształty pierwsze", 2024, olej na płótnie
10. Basia Bańda & Tomasz Relewicz, "Totemy", 2023-25, aluminium, farba akrylowa
Totem (inspirowany rzeźbą „Ptaki” Haliny Kozłowskiej-Bodek), 2023
Totem (inspirowany osobą Ireny Bierwiaczonek), 2023
Totem (inspirowany mozaiką Haliny Maszkiewicz), 2023
Totem (inspirowany rzeźbą „Grono” Magdaleny Więcek), 2023
11. Basia Bańda & Tomasz Relewicz, "Totemy", 2023-25
Totem dla artystki, 2025, stal, farba akrylowa
12. Marta Romankiv, "Urlop", 2023, druk cyfrowy, fotografie, metal
13. Rafał Wilk, "Elizjum", pocztówki, 2025, druk cyfrowy
14. Michał Jankowski, "Ślepiec I", 2020, olej na płótnie
15. Michał Jankowski, "Handjob", 2021, olej na płótnie
16. Michał Jankowski, "Ślepiec II", 2020, olej na płótnie
17. Michał Jankowski, "Hermann Brandt", 2025, olej na płótnie
18. Alicja Bielawska, "Poszerzanie przestrzeni codzienności IX", 2022, ceramika szkliwiona, tkanina ręcznie robiona (poliester), stal, farba
19. Alicja Bielawska, "Poszerzanie przestrzeni codzienności VI", 2022, stal, farba, tkanina ręcznie robiona (wełna, poliester)
20. Michał Jankowski, "Pocztówka z Donbasu", 2023, olej na płótnie
21. Cezary Poniatowski, "The room", 2024, dywany, opaski zaciskowe, kratki wentylacyjne, dymiarka
22. Alicja Bielawska, "Poszerzanie przestrzeni codzienności V", 2022, tkanina ręcznie tkana (wełna, bawełna), ceramika szkliwiona
23. Alicja Bielawska, "Poszerzanie przestrzeni codzienności VIII", 2022, ceramika szkliwiona, stal, farba
24. Izabella Gustowska, "Sen", 1990, 3’32’’, film
25. Alicja Bielawska, "Poszerzanie przestrzeni codzienności IV", 2022, tkanina ręcznie tkana (wełna, bawełna), ceramika szkliwiona
26. Anna Zaradny, "Electric Dress", 2022, świetlówki, stalowa konstrukcja, neony, dzięki uprzejmości Fundacji Razem Pamoja
27. Alicja Bielawska, "Poszerzanie przestrzeni codzienności III", 2022, ceramika szkliwiona, stal, farba
28. Michał Jankowski, "Silence", 2024, olej na płótnie
29. Dominika Olszowy, "Słońce w firankach", 2024, firanki, żywica
30. Rafał Wilk, "Elizjum", 2025, cyjanotypia
31. Wojciech Bąkowski, "Zachód za stołem i drabina jakubowa", 2024, pastele na kartonie
32. Alicja Bielawska, "Poszerzanie przestrzeni codzienności II", 2022, ceramika szkliwiona, stal, farba
33. Alicja Lewicka–Szczegóła, "Bardzo blisko. Granica", 2025, przęsła ogrodowe, gałęzie, świetlówki, fotografia
34. Izabella Gustowska, "Bezwzględne cechy podobieństwa - wyspa", 2022, 6’47’’, film
35. Aleksandra Kubiak, "Przy Bożym Polu", 2024, 30’, film, kamera: Tomasz Pastyrczyk, montaż: Aleksandra Kubiak, Iryna Zhyla
36. Alicja Bielawska, "Uchylone wątki", 2025, lniana przędza, trzepak
Opisy
Basia Bańda & Tomasz Relewicz
"Totemy", 2023-25
Basia Bańda przypomina obecność artystek w przestrzeni publicznej Zielonej Góry oraz ich znaczenie dla kształtowania się kolejnych pokoleń twórczych. We współpracy z Tomaszem Relewiczem zaprojektowała serię metalowych totemów odnoszących się do konkretnych prac lub stylu twórczego Ireny Bierwiaczonek, Haliny Kozłowskiej-Bodek, Haliny Maszkiewicz i Magdaleny Więcek. Bańda nawiązuje od idei upamiętniania życiorysów znanych postaci za pomocą tablic historycznych umieszczanych na fasadach budynków. Zamiast klasycznej płyty z inskrypcją artystka proponuje barwne totemy, będące interpretacją twórczości znanych autorek prac malarskich, rzeźb i mozaik. Obiekty zostały wykonane w ramach projektu Fundacji Salony „Herstorie Zielonej Góry” przy pomocy finansowej Urzędu Miasta Zielona Góra. Specjalnie na wystawę artystka zaprojektowała centralny „Totem” – obiekt dedykowany twórczości wszystkich związanych z miastem artystek. Jego forma została zaczerpnięta z wybranej pracy z serii „Akwarele na obniżenie ciśnienia”. Jest alternatywą dla wszelkich tradycyjnych pomników upamiętniających postaci mężczyzn zapisanych w dziejach historii. Jest to też prototyp rzeźby, która docelowo mogłaby stać w Parku Tysiąclecia w Zielonej Górze.
Basia Bańda
– artystka wizualna urodzona w Zielonej Górze. W latach 2001-2006 studiowała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. W 2018 zdobyła tytuł doktora na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Od 2008 roku pracuje w Instytucie Sztuk Wizualnych, na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego. Współpracuje z Fundacją Salony w Zielonej Górze. Mieszka i pracuje w Zielonej Górze. Jej prace znajdują się w kolekcjach prywatnych i publicznych, m.in. Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Dolnośląskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, Fundacji Sztuki Polskiej ING, Muzeum Narodowego w Gdańsku. Swoje prace prezentowała w Polsce i za granicą, m.in. Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki, CSW Toruń, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, MOCAKu w Krakowie, Galerii Labirynt w Lublinie. www.basiabanda.pl
Wojciech Bąkowski
"Zachód za stołem i drabina jakubowa", 2024
Obiekt jest tekturową makietą fragmentu wnętrza (okno, parapet, stół z obrusem, ściana). Na blacie stołu widać fragment miasta w kartograficznym ujęciu, a na ścianie drabinę. Pomieszanie pejzażu zewnętrznego i wewnętrznego oraz zestawienie różnych skal służy ukazaniu stanu mentalnego. Oniryczna wizja przedstawia podróż we własną przeszłość oraz szykowanie się do odejścia - nie wiadomo dokąd, może tu chodzić o śmierć, ale też odczepienie, przejście do świata wspomnień i wyobrażeń.
Wojciech Bąkowski
- ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu. Jego prace były wystawiane (między innymi) w New Museum w Nowym Jorku, Schmela Haus, Kunstsammlung Nordhein-Westfalen w Düsseldorfie, Museum Morsbroich w Leverkusen, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Oprócz bycia artystą wizualnym, jest również poetą i muzykiem. W 2015 roku otrzymał Grand Prix na 61. Międzynarodowym Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Oberhausen w Niemczech. Jego filmy były prezentowane na festiwalach filmowych w Toronto, Wiedniu, Wrocławiu, Ann Arbour oraz na pokazach indywidualnych w Anthology Film Archives w Nowym Jorku.
Alicja Bielawska
"Poszerzanie pola codzienności" (II, III, IV, V, VI, VIII, IX), 2022
Rozmieszczone w pokojach willi obiekty wykonane z ceramiki i tkaniny umieszczone częściowo na zaprojektowanych przez artystkę stojakach, należą do serii „Poszerzanie pola codzienności”. Rzeźby przywodzą na myśl funkcje mieszkalne budynku i elementy jego wyposażenia – pozostawiony na podłodze wałek, ceramiczne naczynia, na wpół zwinięty dywan. Alicja Bielawska w poetycki sposób, tworząc zaskakujące połączenia różnych materii i kształtów, nawiązuje do codziennej obecności, krzątaniny i gestów dawnych mieszkanek i mieszkańców willi.
Alicja Bielawska
"Uchylone wątki", 2025
W ogrodzie możemy znaleźć pracę site-specific Alicji Bielawskiej – oplecione lnianą przędzą ramy trzepaków w niebieskawym odcieniu nawiązują do niedawnej funkcji budynku jako szkoły muzycznej. Przywołują na myśl pięciolinie lub linie w zeszycie. Artystka snuje delikatny, czasem nierówny wątek, jakby tworząc przestrzeń do kontynuowania zapisu historii. Praktykę tkania przy użyciu lnu przez artystkę możemy odnieść także do historii pracownic zakładów farbiarskich i tkackich w przedwojennym Grünbergu.
Alicja Bielawska
– (ur. 1980) jest artystką wizualną, tworzy rysunki i rzeźby, instalacje, pisze wiersze. Jej prace koncentrują się wokół materialnej sfery codzienności i relacji pomiędzy przedmiotami, wnętrzami a wspomnieniami. Dotyka w nich także kwestii względności naszej percepcji i roli pamięci. Do swoich realizacji wprowadza również elementy choreografii i performansu. Absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim (2005) i sztuk pięknych na Gerrit Rietveld Academie w Amsterdamie (2009), obroniła doktorat na Międzywydziałowych Środowiskowych Studiach Doktoranckich na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku (2022). Ukończyła dwustopniowe kursy choreografii eksperymentalnej w Centrum w Ruchu w Warszawie (2017, 2020). W 2015 roku nominowana była do nagrody Spojrzenia 2015 – Nagroda Deutsche Bank, współorganizowanej przez Zachętę - Narodową Galerię Sztuki, a w 2016 roku do nagrody Paszporty Polityki w kategorii sztuki wizualne. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie dwukrotnie zamówiło u niej realizacje site-specific (w 2013 i 2018). Współpracuje również przy spektaklach tanecznych z choreografkami o międzynarodowej renomie, tworząc scenografie, kostiumy, instalacje. Jej prace znajdują się w kolekcjach m.in. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Muzeum Sztuki w Łodzi i Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie. Wystawą Dom odziany. Dostrajanie się do sezonowej wyobraźni reprezentowała Polskę razem z Centralą i Aleksandrą Kędziorek na London Design Biennale 2021. Wystawa była następnie pokazywana w 2022 roku na Design Biennale BIO 27 Super Vernaculars w Lublanie i na Lisbon Architecture Triennale 2022. Wykładowczyni Wydziału Projektowania School of Form Uniwersytetu SWPS w Warszawie i Fundacji Atelier w Warszawie. Mieszka i pracuje w Warszawie. www.alicjabielawska.com
Izabella Gustowska
"Sen", 1990, 3’32’’
„….Po co zatrzymywać się w dwóch pierwszych pokojach, gdzie światło nie straciło jeszcze swej ostrości, sprawdzić, że stoły stoją, jak stały, że może ona sama zamknęła drzwi, wchodząc do trzeciego pokoju, wiedziała, że wystarczy je pchnąć, wejść bez przeszkód i zobaczyć stół i krzesło.
Usiąść raz jeszcze, by wypalić papierosa / popiół z poprzedniego starannie ułożył się na rożku stołu, niedopałek widać rzuciła na ziemię /, opierając się bokiem, aby uniknąć światła padającego wprost. Poszukała w kieszeni zapalniczki, popatrzyła na pierwsze kółko dymu, zaczepiające się o światło.
Jeżeli cichy śmiech był wtedy śpiewem ptaka, teraz w ogrodzie nie śpiewał żaden ptak. Ale miała dużo papierosów, mogła oprzeć się o stół i pozwolić, by jej spojrzenie zgubiło się w ciemnej, przeciwległej ścianie. Mogła wyjść, kiedy zechce, mogła też zostać. Może będzie cudownie, gdy światło słoneczne zacznie wspinać się po ścianie, powiększając coraz bardziej cień jej ciała, stołu i krzesła, a może wszystko pozostanie tak nic się nie zmieni, światło nieruchome jak reszta, nieruchome jak ona,, jak dym…”
Julio Cortazar – Koniec Etapu / Nikt byle kto /
Sen Izabelli Gustowskiej to oniryczna opowieść o odkrywaniu nowego – starego miejsca, o przekraczaniu granicy czasu. Artystka chodzi samotnie po pustej przestrzeni Pałacu Poznańskich w Łodzi, rozgląda się, otwiera kolejne drzwi, siada w fotelu, ogląda znajdujące się tam zdjęcia i przedmioty. Jak zjawa pojawia się i znika przy dźwięku pozytywki. Film „Bezwzględne cechy podobieństwa – wyspa” zrealizowany w 2022 roku w mieszkaniu Vilhelma H. w Kopenhadze oraz na Fuerteventurze po latach nawiązuje do stylistyki pierwszego „Snu”.
Izabella Gustowska
"Bezwzględne cechy podobieństwa - wyspa", 2022, 6’47’’
Jestem w mieszkaniu Vilhelma H. w Kopenhadze
w budynku Kampanii Azjatyckiej przy Strandgade 25
Mam 75 lat siwe włosy i niebieskie oczy
Struna czasu nieoczekiwanie otwiera się
Jestem Okeanidą mam czerwone włosy, świecące oczy,
potrafię odtwarzać utracone części ciała.
Mam prawie 500 lat.
Izabella Gustowska
- urodziła się w Poznaniu w 1948 roku, gdzie do dziś mieszka i pracuje. Jest artystką intermedialną, realizuje prace zarówno w obszarze malarstwa, grafiki jak i wideo performance czy instalacji. W latach 1967—1972 studiowała na uniwersytecie artystycznym w Poznaniu, gdzie dziś prowadzi Pracownię Działań Filmowych i Performatywnych. W latach 70. była członkinią znanej poznańskiej grupy artystów odNOWA, następnie od 1979 roku do 1994 prowadziła Galerię ON. W 1978 roku razem z Krystyną Piotrowską i Anną Bednarczuk stworzyła wystawę „Trzy Kobiety” w BWA w Poznaniu, a następnie w 1980 roku „Sztukę Kobiet” w Galerii ON. Były to jedne z pierwszych w Polsce wystaw feministycznych. W 1987 r. reprezentowała Polskę na Biennale w São Paulo, jest laureatką licznych prestiżowych międzynarodowych biennale i triennale grafiki (Kraków, Bradford, Lublana, New Delhi, Fredrikstad) oraz konkursów w dziedzinie rysunku, malarstwa, grafiki, a nawet tkaniny. Brała również udział w istotnych dla polskiej historii sztuki wydarzeniach takich jak wystawa Lochy Manhattanu w 1989 w Łodzi, czy Ars Homo Erotica 2010 w Muzeum Narodowym w Warszawie. W swojej twórczości Gustowska łączy różne media, eksperymentując z formą i treścią. Jej prace poruszają takie tematy jak tożsamość, pamięć i ciało. Ważnym elementem jej dorobku są cykle artystyczne, takie jak „Względne cechy podobieństwa” (1979—1990), „Sny” (1990—1994) czy „Płynąc” (1994—1997) czy „Struny czasu” (2008—2012). www.gustowska.com
Elżbieta Jabłońska
"Ćwiczenia z pamięci", 2025
Elżbieta Jabłońska przywołuje nazwiska artystek i artystów biorących udział w pięciu edycjach Biennale Sztuki Nowej, które odbywało się w latach 1985-1993 w Galerii BWA w Zielonej Górze (ostatnie - VI BSN w 1996 roku było organizowane poza galerią). Przy współpracy z osobami studenckimi z Instytutu Sztuk Wizualnych Uniwersytetu Zielonogórskiego artystka przypomniała w formie instalacji obecność organizatorów i organizatorek, twórczyń i twórców, którzy podróżowali do Zielonej Góry z Polski i zagranicy. Praktyka przepisywania nazwisk na kartonowych tabliczkach ma dla autorki wymiar medytacyjny, wywołuje osobiste wspomnienia związane z daną osobą. W kontekście wystawy istotne znaczenie ma akt ponownego, odręcznego przepisywania historii sztuki z podręczników, przekazów ustnych na trójwymiarową przestrzeń galerii, która zachęca odbiorców do uruchomienia własnych wspomnień.
Osoby studenckie ISW UZ zaangażowane w realizację projektu: Natalia Borończyk, Laura Krawczyk, Jakub Linczewski, Ewelina Nawrocka, Julia Surowiec, Gabriel Zehaczyk, Dominika Antosik, Zuzanna Fudala, Adam Husar, Lidia Michalczyk, Aleksandra Nastasowska, Dominik Rogacki, Agata Szutkowska, Wiktoria Walczak, Lena Wróbel, Maria Cichocka, Milena Nowak, Oliwia Przybysz, Aleksander Potapow-Werbicki, Zofia Stawicka, Julia Kędziora, Katarzyna Krzysztofik, Nadia Ostrycharczyk, Bartłomiej Machacz, Wiktoria Łata, Patrycja Wichrowska, Salomea Skroś, Orestes Karkut
Elżbieta Jabłońska
- artystka sztuk wizualnych, absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W jej dorobku znajduje się wiele działań długofalowych opartych na współpracy z instytucjami kultury i publicznością, a także projekty kuratorskie. Tworzy głównie instalacje, fotografie, performansy, jest autorką działań czasowo-przestrzennych oraz neonów, niektóre z nich znane są już zielonogórskiej publiczności: napis Nowe Życie, który był zainstalowany na fasadzie BWA w 2011 roku, Czy twój umysł jest pełen dobroci?, będący częścią kolekcji Lubuskiej Zachęty Sztuki Współczesnej oraz „a wszystko co istnieje jest miłością/ nicością” pokazywany podczas Biennale Zielona Góra 2022. Profesora na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od 1996 pracuje w Katedrze Rysunku UMK w Toruniu, gdzie prowadzi zajęcia z rysunku intermedialnego. Brała udział w wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych. Laureatka nagrody Spojrzenia (2003 r.) oraz Nagrody im. Katarzyny Kobro (2023 r.). Prezeska Fundacji W788. www.elajablonska.com
Michał Jankowski
"Pocztówka z Donbasu", 2023
"Silence", 2024
"Handjob", 2021 Ślepiec I, 2020
"Ślepiec II", 2020
"Hermann Brandt", 2025
Prezentowane na wystawie portrety odnoszą się do praktyki wieszania w zabytkowych wnętrzach wizerunków właścicieli i członków ich rodziny. W przypadku willi przy Al. Niepodległości 21 mamy do czynienia z ograniczonym zestawem ikonograficznym i nie znamy przedstawień byłych lokatorów tego miejsca z wyjątkiem zdjęcia Hermanna Brandta, dyrektora browaru Bergschloss Brauerei. Artysta przemalowuje jego portret a obok niego widzimy niepokojące wyobrażenia innych postaci – duchów. Jankowski pokazuje na wystawie także obraz ukazujący fragment wnętrza swojej pracowni, jakby zapowiadając zmianę funkcji budynku.
Michał Jankowski
- artysta wizualny, jeden z najbardziej charakterystycznych malarzy średniego pokolenia w Polsce. Absolwent Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Zielonogórskiego (pracownia malarstwa Leszka Knaflewskiego). Jego praktyka unaocznia metaforyczną grę w zniszczenie, która toczy się naturalnym trybem. Jego realizacje to narracyjny rebus, zawikłana opowieść. Sięga do mrocznych stron europejskiej kultury, niepokojącej i fascynującej, pełnej wielowątkowych znaczeń. Odnosi się i redefiniuje tradycje awangardy i surrealizmu. Zanurza nas w twarzach demonów, które żyją (lub kiedyś żyły) w nas samych, w dzisiejszym świecie i w historii ludzkości i zachęca do przepisania naszych relacji z rzeczami i procesami ich przetwarzania. Prace Michała Jankowskiego znajdują się m.in. w kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku (Oddział Sztuki Nowoczesnej), SØR Rusche Sammlung, Muzeum Ziemi Lubuskiej, oraz w kolekcjach prywatnych.
Jarek Jeschke
"Harmonia z fioletem i czerwienią", z cyklu Kształty pierwsze, 2025
"Kompozycja otwarta z czerwienią, różem, żółcią i zielenią cynobrową", z cyklu Kształty pierwsze, 2025
"Kompozycja otwarta z zielenią, czerwienią i różem", z cyklu Kształty pierwsze, 2024
Cykl prac "Kształty pierwsze" został zapożyczony od francuskiego pedagoga i badacza dziecięcej ekspresji Arno Sterna. Jeschke inspiruje się w formą i kolorem w rysunkach syna. Analizuje spontanicznie tworzone pierwotne kształty i figury z wczesnego okresu dziecięcego i przenosi je na wielkie formaty, dowartościowując znaczenie sposobu widzenia Jeremiego. Co więcej, autor czerpie z twórczości syna wprowadzając do swoich prac coraz więcej interesujących zestawień formalnych i kolorystycznych. Przygląda się wydrapanym ołówkiem dziurom, odwzorowuje je na swoich płótnach, nadając im formy przestrzenne. Gest przeniesienia sztuki dziecka na szlachetne płótno przez uznanego w świecie sztuki artystę daje sygnał uważności na dziecięcą wrażliwość i potrzebę poszerzenia pola widzenia o nowe perspektywy.
Jarek Jeschke
- artysta wizualny, malarz. Absolwent malarstwa w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Zielonogórskiego. Dyplom obronił w 2004 roku pod kierunkiem profesora Stanisława R. Kortyki. Od 2009 roku był jego asystentem na macierzystej uczelni. W roku 2011 stypendysta Miasta Zielona Góra, w 2012 otrzymał stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska”. W 2018 roku obronił pracę doktorską pt. Renaturalizacja na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Od tego czasu prowadzi samodzielnie pracownię malarstwa w ISW UZ. Swoje prace pokazywał na wystawach indywidualnych i zbiorowych, m.in. w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie (2007), Museum Junge Kunst we Frankfurcie nad Odrą (2010), Laboratorium Sztuki - Wozownia w Toruniu (2011), Miejscu Projektów Zachęty w Warszawie (2012), BWA w Zielonej Górze (2013), MONA Inner Spaces Muzeum Sztuki Najnowszej w Poznaniu (2015), Galerii Nowy Wiek w Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze (2018). Mieszka i pracuje w Zielonej Górze.
Katsiaryna Kardash
"Gołyszka", 2025
„Moja gołyszka” – tak mówiła do mnie mama, gdy jako mała dziewczynka biegałam naga po domu ze śmiechiem. „Moje gołyszki” – mówię dziś ja do swoich córek, gdy robią to samo.” „Gołyszka” wyrasta z doświadczenia narodzin dziecka oraz skrajnego stanu zagrożenia życia artystki w czasie ciąży. Nawiązuje do mitologicznej postaci rusałki – kobiecego ducha związanego z wodą, życiem i śmiercią; pogańskiej bogini płodności, zdemonizowanej poprzez chrystianizację, a zatem kobiety utopionej, balansującej między światami. W białoruskim folklorze nazywano ją Gołyszką Cycochą – „nagą piersiastą”, żelazną kobietą albo zjawą pojawiającą się wśród zbóż i w polach kukurydzy. Artystka sięga po tę postać, wykonując odlew swoich piersi w połogu – nie jako figurę grozy, lecz jako symbol odrodzenia, kobiecej siły i pamięci ciała. To gest nieskrępowanego obnażania się w sensie mentalnym. Figura, która łączy dziecięcą niewinność z kobiecą mocą, mit z codziennością, ślad z afirmacją życia.
Katsiaryna Kardash
"Motanka", 2023, 19’24’’
Motanka w słowiańskiej kulturze ludowej to lalka amulet. Skręcona z kawałków starych ubrań, powołana do życia w konkretnie określonym celu: dobrobyt, ochrona, spełnienie życzeń. Każda motanka ma duszę, dlatego nie ma twarzy. Posiadając twarz zajęłaby się realizowaniem potrzeb własnych zamiast spełnić nadane jej przeznaczenie.
„Już nie mam być sobą, nie czuć i nie chcieć dla siebie. Spełnić wszystkie życzenia innych. Nawet nie trwać, nakazuję sobie tylko spełnić to…”
Katsiaryna Kardash
- artystka intermedialna białoruskiego pochodzenia, stypendystka polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Absolwentka kierunku grafika na Uniwersytecie Zielonogórskim oraz Edukacja Artystycznej w zakresie sztuk plastycznych na Uniwersytecie Artystycznym im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. W Białorusi ukończyła kierunek folklor. Jako członkini zespołu białoruskiego śpiewu archaicznego GUDA prezentowała kulturę białoruską na międzynarodowych festiwalach kultury ludowej. W swojej praktyce łączy performance, wideo, fotografię, dźwięk i instalację. Interesuje ją powrót do źródeł: tradycji, rytuału i ciała – traktowanych nie jako cytaty historyczne, lecz jako narzędzia współczesnego języka artystycznego. Czerpiąc z symboliki ludowej i osobistych doświadczeń, tworzy prace osadzone na styku przeszłości i przyszłości, realności i nadrealności – poruszające się na granicy tego, co prywatne i publiczne, symboliczne i konkretne. Swoje prace prezentowała na wielu wystawach zbiorowych, m.in. na Przeglądzie Sztuki Survival we Wrocławiu (2024), w Zamku w Poznaniu (2023) czy CSW Znaki Czasu w Toruniu (2022). Laureatka Nagrody Prezydenta Miasta Kalisz w Międzynarodowym Konkursie na Eksperyment w Sztukach Wizualnych, Galeria Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu (2024).
Paulina Komorowska-Birger
"Kalejdoskop", 1988/9
Kalejdoskop to praca studencka artystki upamiętniająca dołączenie przez nią do świata sztuki. Obiekt jest mobilny, przypominając dziecięcą zabawkę na kółkach zachęca do interakcji. Poprzez niewinną zabawę – wprawienie w ruch kolorowych szkiełek w kalejdoskopie autorka zachęca do zmiany perspektywy, odejścia od utrwalonych schematów patrzenia. Kogucik wieńczący pracę nawiązuje do symboliki ludowej – w kulturze zwykle pełnił rolę wiatrowskazu lub symbolizował nadchodzące zmiany.
Paulina Komorowska-Birger
"Kamizelki", 2025
Artystka nawiązuje do historii rodzinnej – szycia, dziergania, wyszywania kamizelek dla członków rodziny i obdarowywania ich, otaczając najbliższych troską. Obiektom towarzyszą fotografie pokazujące ich właścicieli. Kamizelka zrobiona na drutach przez teściową dla męża, wydziergany przez babcię bezrękawnik dla wnuczki, wymarzony szkolny mundurek siostry autorki czy też bogato zdobiony w łemkowskie wzory serdak matki. Zestaw wieńczy kamizelka babci noszona przez artystkę w okresie dorastania. Wykonane z troski, miłości, niedoborów, dla kontynuowania tradycji, z pokolenia na pokolenia opowiadają indywidualne historie, a wspólnie tworzą opowieść o relacjach międzypokoleniowych w rodzinie.
Paulina Komorowska-Birger
- w swojej pracy artystycznej koncentruje się na przemyśleniach dotyczących życia codziennego i historycznego, w którym przedmiot-obiekt staje się zapisem przeżyć i działań; rysunek służy jako notatnik związany z aktualnymi tematami; instalacje często mają charakter sztuki związanej z miejscem, komentując ważne wydarzenia z chwili obecnej. W swoich projektach wykorzystuje również fotografię jako dokumentację swoich działań oraz film, który rejestruje zdarzenia zachodzące w czasie. Prowadzi pracownię rysunku i szkła artystycznego w ISW WA Uniwersytetu Zielonogórskiego. Jej prace znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze, w kolekcji Lubuskiej Zachęty Sztuki Współczesnej oraz w kolekcjach prywatnych. W 1990 ukończyła studia w PWSSP (obecnie ASP) we Wrocławiu. W 2012 roku otrzymała tytuł profesora sztuki. Od roku 1992 pracuje na Uniwersytecie Zielonogórskim. W latach 1999—2002, pełniła funkcję z-cy dyrektora Instytutu Sztuki i Kultury Plastycznej, WA,UZ; w latach 2005—2008 roku, pełniła funkcję kierownika Katedry Sztuki i Kultury Plastycznej, WA, UZ; w latach 2008—2012 roku, piastowała stanowisko prodziekana ds. studenckich Wydziału Artystycznego, UZ; w latach 2015—2016 pełniła funkcję Dyrektora Instytutu Sztuk Wizualnych WA UZ. W 2019 r pełniła funkcję Przewodniczącej dyscypliny sztuki plastyczne i konserwacja dzieł sztuki. W latach 2020—2024 dodatkowo pełniła funkcję Dyrektora Instytutu Sztuk Wizualnych WA UZ. W roku 2025 otrzymała nagrodę MNiSW za całokształt dorobku. www.pakombir.com
Maria Magdalena Kozłowska, J. Noah Munier, Joanna Ostrowska
"Śladami Georgette", 2024/25, 10’43’’
Na wystawie prezentowane są wyniki kwerendy Joanny Ostrowskiej i J. Noah Munier wokół postaci „Georgette” (Georga Dehmela), prowadzącej swoją księgarnię przy ul. Berlinerstrasse w Grünbergu (dawnej Zielonej Górze) przed II wojną światową. Pracowała także jako mistrz introligatorski i to właśnie w związku z tym zajęciem została w 1937 roku oskarżona o wydawanie magazynu dla transwestytów. Georgette należała do większej sieci osób trans* wspierających się nawzajem i spotykających się w salonie Heli Knabe w Berlinie. Na wystawie prezentowane są historyczne źródła, na które trafiły badaczki oraz dokumentacja spaceru śladami Georgette, zorganizowanego wspólnie z artystką Marią Magdaleną Kozłowską w 2024 r. Projekt wpisuje się w cykl działań Fundacji Salony „Herstorie Zielonej Góry” wspieranych finansowo przez Urząd Miasta Zielona Góra.
Maria Magdalena Kozłowska
– urodzona w Zielonej Górze performerka, reżyserka, pisarka. Absolwentka MISH na Uniwersytecie Warszawskim oraz DAS Theatre w Amsterdamie. Jej głównym zainteresowaniem jest głos – jego fizyczność, splecenie z językiem i praca afektywna. W swoich pracach, często określanych jako eksperymentalna opera, przemieszcza porządki, zestawiając powagę̨ z dziecinnym poczuciem humoru, patos z bałaganem, całkowitą szczerość z absolutną sztucznością̨. W 2024 współkuratorowała międzynarodowy Pawilon Europejski, zainicjowany przez European Cultural Foundation. Jej prace prezentowane były m.in przez Holland Festival, Santarcangelo Festival, Belluard Bollwerk Festival, Gessnerallee Zurich, European Cultural Foundation, Festiwal Boska Komedia, Międzynarodowy festiwal filmowy Nowe Horyzonty we Wrocławiu, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Komunę Warszawa, Teatr Współczesny w Szczecinie, Galerię Raster, KW Institute for Contemporary Art, Frascati Amsterdam, a także podczas Biennale w Wenecji. Mieszka i pracuje w Amsterdamie. www.mariakozlowska.com
J. Noah Munier
– doktor nauk humanistycznych, kulturoznawcx. Od 2016 roku realizuje projekt: „LSBTTIQ in Baden und Württemberg. Lebenswelten, Repression und Verfolgung im Nationalsozialismus und in der Bundesrepublik Deutschland“ (Uniwersytet w Stuttgarcie). Obecnie prowadzi badania dotyczące trans* i inter-historii w Badenii-Wirtemberdze w XX wieku. Dotychczas opublikowała dwie monografie w języku niemieckim: „Sexualisierte Nazis. Erinnerungskulturelle Subjektivierungspraktiken in Deutungsmustern von Nationalsozialismus und italienischem Faschismus” (2017) i „Lebenswelten und Verfolgungsschicksale homosexueller Männer in Baden und Württemberg im 20. Jahrhundert” (2021).
Joanna Ostrowska
– doktorka nauk humanistycznych w zakresie historii, studiowała również w Instytucie Sztuk Audiowizualnych UJ, Katedrze Judaistyki UJ, Gender Studies UW, Zakładzie Hebraistyki UW i PWSFTviT w Łodzi. Wykładowczyni akademicka, krytyczka filmowa, dramaturżka. Zajmuje się tematyką związaną z przemocą seksualną w czasie II wojny światowej i zapomnianymi ofiarami nazizmu. Autorka głośnej książki „Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w czasie II wojny światowej” (2018), za którą otrzymała nagrodę Mauthausen-Memorial-Forschungspreis oraz „Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej” (2021) nagrodzoną Nike Czytelników i Czytelniczek.
"Śladami Georgette"
Na Georgette trafiamy przypadkiem. Przyciąga nas, ponieważ przed wojną mieszkała w Grünbergu – dziś Zielonej Górze. W mgnieniu oka staje się łącznikiem między niemiecką przeszłością a polską teraźniejszością. Dzięki niej możemy opowiadać o ciągłości queerstorii odrobinę poza zmianami na mapie Europy po roku 1945, zapominając niejako o kategorii narodowości. Georgette Dehmel była obywatelką niemiecką – niemiecki był jej ojczystym językiem, ale ożeniła się z Agnes z domu Mäerz, czyli Marzec. Agnes-Agnieszka urodziła się w miejscowosci Wronke (Wronki) w zaborze pruskim, w polskiej rodzinie – była dwujęzyczna. Dla swojego męża przeprowadziła się do Grünbergu na początku lat dwudziestych. Razem z Georgette miały dwie córki i biznes introligatorski, który w rodzinie Dehmel był od pokoleń. Brat Georgette, jej ojciec, dziadek i wujkowie zajmowali się drukowaniem i sprzedażą książek oraz innych materiałów papierowych od końca XIX wieku. Ona sama – jako Georg Dehmel – drukowała jedną z pierwszy gazetek dla osób trans*, którą nazywamy po prostu zinem dla queerowej klienteli w latach trzydziestych.
Pisanie odmieńczej historii często przypomina reakcję łańcuchową. Pojedynczy ślad generuje kolejne tropy, dzięki którym z pozoru prosta opowieść zmienia się w naszpikowany zwrotami akcji scenariusz. Ostatecznie gdyby nie sprawa karna przeciwko berlińskiej gorseciarce Helli Knabe oskarżonej na mocy paragrafu 184 niemieckiego kodeksu karnego („rozpowszechnienie pism nierządnej treści”), nigdy nie zobaczyłybyśmy twarzy Georgette. W jednym z berlińskich archiwów przetrwała bogata dokumentacja kryminalna związana z tym śledztwem, w trakcie którego skonfiskowano setki listów, zdjęć i dokumentów osobistych należących do Helli i Richarda Knabe oraz ich osób przyjacielskich.
Interes rodzinny Knabe powstał, aby wspomóc osoby queer i trans*kobiety zamieszkujące tereny Republiki Weimarskiej, a później Trzeciej Rzeszy: od Freiburga i Ulm, przez Berlin, Drezno, Pragę, Danzig, aż do Königsberg. Hella handlowała kobiecymi strojami, gorsetami, perukami i kosmetykami. Dostarczała swoim klientom/klientkom queerową prasę i literaturę, ale była w stanie również załatwić sztuczny biust, czy wysokie skórzane buty na obcasach. Małżeństwo Knabe prowadzili dom otwarty – spełniali rolę bezpiecznej przystani dla Anity, Mathilde, Emi i wielu innych osób queerowych. Georgette i Agnes także bywały w mieszkaniu państwa Knabe, zawsze przywożąc ze sobą zielonogórskie wino i lokalne rarytasy – koniecznie wędliny i konfitury.
Przedłużeniem tych spotkań miała być gazetka, w której można było opublikować swój tekst, służąca również do reklamowania nowych produktów i usług salonu Helli Knabe. Gazetka powstawała w introligatorni „Georg Dehmel” – z Grünbergu trafiała do niemieckojęzycznych odbiorczyń w Europie Środkowej.
Przyjeżdżając w połowie listopada 2024 do Zielonej Góry, wiedziałyśmy, gdzie Georgette mieszkała oraz że przeżyła wojnę. Gdyby nie zaproszenie Marty Gendery z Fundacji Salony i współpraca z naszą przyjaciółką – artystką Marią Magdaleną Kozłowską, nie byłoby najmniejszej szansy, aby zrekonstruować tę queerową biografię. Georgette miała symbolicznie wrócić do domu, dlatego w Zielonej Górze szukamy jej w Archiwum Państwowym i w Muzeum Ziemi Lubuskiej; odwiedzamy dom na dawnej Berlinerstraße 90, dziś Jedności 24. Georgette i Agnes sprzedawały książki i prasę, prowadziły introligatornię drukującą lokalne pocztówki – dla nas cenne drobnostki przypominające o ich istnieniu w przestrzeni przedwojennego Grünbergu. Z listów do Helli Knabe oraz na podstawie tekstów drukowanych w ich queerowym zinie wiedziałyśmy, że Georgette i Agnes spacerują wspólnie wieczorami – nie ma mowy o chowaniu się w męskich ubraniach. Być może towarzyszył im ich pies Caesar, który pojawia się w korespondencji z berlińską gorseciarką. Takie obrazy queerowej codzienności lat trzydziestych uruchamia w nas wszystkich pobyt w Zielonej Górze.
Nasza zielonogórska „interwencja” w biografię Georgette przynosi jeszcze jedną zaskakującą zmianę. Queerowość Georgette i Agnes przestaje być czymś wyjątkowym. Dzięki wsparciu historyka fotografii i archeologa Bartka Gruszki przestrzeń Grünbergu wypełnia się kolejnymi queerowymi osobami. W mgnieniu oka adres Berlinerstraße 91, pod którym mieścił się zakład fotograficzny rodziny Richarda Oye staje się osobnym fragmentem układanki. Córka nestora rodu Hertha (po mężu Rohweder), która również fotografowała, była lesbijką.
Tuż po wojnie uciekła do Niemiec, aby po krótkim czasie niepewności, zamieszkać na stałe w Buxtehude niedaleko Hamburga.
Kolejne miasteczko – kolejny zakład fotograficzny, który prowadziła razem ze swoją partnerką Johanną (Foto Rohweder u. Kühler). Dzięki Bartkowi nawiązujemy kontakt z Thamires Galliters – Brazylijką poszukującą korzeni swojej rodziny, w tym krewnej Herthy. Wspomnienia jej bliskich zaczynają zmieniać historię Georgette w narrację zbiorową. Nagle okazuje się, że najprawdopodobniej zachowane profesjonalne zdjęcia Georgette zrobiła i wywołała Hertha. Rodzina Dehmel miała szansę czuć się bezpiecznie, wiedząc że fotografka sama żyje w nienormatywnym związku. Zresztą Johanna Kühler – powojenna wspólniczka i partnerka Herthy – również pochodziła z Grünbergu. Jej rodzina mieszkała na Klietestraße 7 (dziś Mikołaja Reja 13). Obie pracowały ze sobą jako fotografki już w latach trzydziestych vis a vis domu Georgette.
Ten obraz queerowego trójkąta między Berlinerstraße 90 i 91 oraz Klietestraße 7 nie jest ostateczny, ale podsumowuje pierwszy etap queerowania historii Zielonej Góry. Na swoją opowieść czekają jeszcze Ernst Lehmann z Koscheberg 1, tajemnicza pani Schulz, czy pan Rohweder (mąż Herthy). Kolejne queerowe życiorysy zawsze łączy jedna osoba – Georgette.
Noah Munier, Joanna Ostrowska
***Georgette (1882-1963) używała także imienia Georg oraz zaimków męskich i żeńskich. Próbując opisać jej historię postępujemy podobnie.
Ten projekt nie powstałby, gdyby nie Wasza pomoc! Dziękujemy! Maria Magdalena Kozłowska, Marta Gendera (Fundacja Salony),Wojciech Kozłowski (BWA Zielona Góra), dr Bartłomiej Gruszka, Grzegorz Wanatko (Muzeum Ziemi Lubuskiej), Ireneusz Grzybowski (Archiwum Państwowe w Zielonej Górze), Karl Sand (Landesarchiv Berlin), Thamires Galliteres, dr Grzegorz Biszczanik, dr Johannes Hasselbeck (Bundesarchiv Bayreuth), Sebastian Merkel (Stadtarchiv Buxtehude).
Źródła: fotografie i list Georgette (Landesarchiv Berlin) / fotografia domu Georgette (BArch Bayreuth) / pocztówki (Muzeum Ziemi Lubuskiej) / mapa Grünbergu (Archiwum Państwowe w Zielonej Górze) / mapa sieci H. Knabe (Noah Munier na podstawie dokumentacji LA Berlin) / fotografie rodziny Herthy, Johanny oraz domu rodziny Oye (własność: Thamires Munzel)
Aleksandra Kubiak
"Przy Bożym Polu", 2024, 30’
Film Aleksandry Kubiak stanowi dokumentację performansu wykonanego na podwórku przy pl. Matejki 26 w Zielonej Górze – miejskim nieużytku, usytuowanym na terenie dawnego przykościelnego cmentarza św. Jana. Choć od XIX w. nie odbywały się już na nim pochówki, teren jednak znany był mieszkańcom miasta i opisywany jako Am Gottesacker – Przy Bożym Polu. Prowadzone przez Bartłomieja Gruszkę i Sławomira Kałagate badania archeologiczne skłoniły artystkę, by zająć się swoim najbliższym sąsiedztwem. Kubiak snuje historie na temat zwykłych ludzi – dawnych mieszkańców Zielonej Góry, pochowanych tu ofiar epidemii, niedożywionych i zapomnianych w kronikach. W opowieść wplata własne losy związane z mieszkaniem przy pobliskiej ul. Kupieckiej – doświadczeniem miłości, samotności, przemijania. Film został zrealizowany w ramach projektu „Herstorie Zielonej Góry”, prowadzonego przez Fundację Salony przy wsparciu finansowym Urzędu Miasta Zielona Góra.
Aleksandra Kubiak
– artystka wizualna, autorka performansów, filmów, form przestrzennych, wykładowczyni. Bada społeczną skuteczność sztuki. Autorka autobiograficznego cyklu dzieł. Łączy pracę żałoby i traumy z eksperymentem na polu działań filmowych, na styku performansu, filmu dokumentalnego, teatru.
Pracuje z aktorami, jest autorką scenariuszy, pisze teksty, reżyseruje. Symultanicznie do cyklu biograficznego tworzy empatyczne, relacyjne akcje z zaproszonymi osobami. Wystawia performansy na podstawie własnych tekstów. W 2023 roku ukazała się książka „Zrobię serce / I’ll Make a Heart”, wyd. BWA Zielona Góra, pod redakcją Anny Łazar, która jest wyczerpującym omówieniem indywidualnej twórczości artystki z psychoanalitycznym omówieniem jej dzieł. W latach 2001–2013 roku wraz z Karoliną Wiktor współtworzyła legendarną Grupę Sędzia Główny. W 2010 wznowiła działalność indywidualną, realizując film Dolce Vita (2011). W 2016 na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu obroniła stopień doktory sztuki pod kierunkiem prof. Izabelli Gustowskiej, we współpracy z prof. Markiem Wasilewskim. Od 2017 pracuje w Instytucie Sztuk Wizualnych na Uniwersytecie Zielonogórskim. Mieszka w Zielonej Górze, gdzie współpracuje z Fundacją Salony oraz Galerią BWA. www.aleksandrakubiak.com
Alicja Lewicka–Szczegóła
"Bardzo blisko. Granica", 2025
Kilkadziesiąt lat temu, teren, gdzie mieszkam wyglądał zupełnie inaczej. To skraj miasta, przy drodze wyjazdowej z Zielonej Góry w kierunku zachodnim. Nie obejmowały go dawne plany miasta, był poza kadrem. Od 20 lat granicę działki z blokami i parkingiem wyznacza metalowe ogrodzenie. Bezpośrednio za nim jest ściana lasu. Codziennie obserwuję styk tych dwóch światów. Różnią się wszystkim: temperaturą, dźwiękiem, strukturą, światłem. Krzewy i bluszcz, z uporem próbują przebić się przez metalową siatkę. Współistnienie natury i człowieka jest zwykle nierówne. Najczęściej polega na jej uporządkowaniu lub wyparciu. Prezentowana instalacja, to cytat z mojego miejsca zamieszkania, siatkę odkształciły powalone drzewa.
Ale jest też drugi motyw. W wielu miejscach naszego miasta możemy spotkać wśród roślinności resztki ogrodzeń dzielących stare, często „poniemieckie” dziedzictwo od pochłaniającej je z wolna nowej zabudowy. Wątek granicy ma też odniesienie symboliczne do historii rodzinnej, którą dziedziczę po dziadkach i ojcu przesiedleńcach. Jest też wspólny dla wielu byłych i obecnych mieszkańców Zielonej Góry. Ślady granic zostają najdłużej.
Podziękowania dla Wspólnoty Mieszkaniowej Prosta 6 za przekazanie elementów do instalacji. / Pomoc w przygotowaniu konstrukcji: Firma AKS
Alicja Lewicka-Szczegóła
- artystka wizualna, prof. Uniwersytetu Zielonogórskiego. Ukończyła studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Stopień doktora otrzymała w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, a stopień doktora habilitowanego w ASP w Poznaniu. Od 1992 roku pracuje na Uniwersytecie Zielonogórskim. Prowadzi Pracownię Rysunku i Intermediów w Instytucie Sztuk Wizualnych, obecnie pełni funkcję dziekana Wydziału Artystycznego. Współkuratorka Biennale Zielona Góra 2020. Realizuje instalacje multimedialne i obiekty, zajmuje się pamięcią, tożsamością. Interesują ją relacje człowieka z roślinami i technologią.
Dominika Olszowy
"Słońce w firankach", 2024
Obiekt Olszowy przypomina abstrakcyjną upiorną zjawę zamieszkałą w nieużytkowanych budynkach. Należy do serii „słońc” wykonywanych przy użyciu różnych materiałów, żywicy, betonu, odnoszących się do poszukiwania światła/ nadziei w stanie kryzysu. W kontekście willi „Słońce w firankach” nabiera nowego duchologicznego wymiaru, kojarzy się z zabawą w chowanego, przykrywaniem/ odkrywaniem.
Dominika Olszowy
- artystka wizualna, autorka scenografii, kostiumów do spektakli, członkini i współzałożycielka hip-hopowego zespołu Cipedrapskuad oraz gangu motocyklowego Horsefuckers M.C., kuratorka galerii Sandra. Jest absolwentką kierunku intermedia na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu (studiowała w pracowni wideo prof. Marka Wasilewskiego) oraz stypendystką MKiDN. Swoje prace prezentowała m.in. w Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki, CSW w Warszawie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, lokalu_30 czy Galerii Raster w Warszawie. Artystka mieszka i pracuje w Warszawie.
Cezary Poniatowski
"The room", 2024
Fotel został wykonany z używanego dywanu z epoki socrealistycznej przy pomocy szybkozłączek. Wierzchnia, zwyczajowo znana nam warstwa dywanu, jest w tym przypadku „uwięziona we wnętrzu”, a to co widzimy to spód dywanu. Sprawia to, że praca staje się groteskowa, klaustrofobiczna, introwertyczna, odnosi się do ciężaru historii i starego, zastałego powietrza. Fotel jest naszpikowany kratkami wentylacyjnymi, obsiadły go motyle. Wydobywa się z niego smuga dymu co daje wrażenie implozji lub samozapłonu, ciśnienia i tłumionego napięcia, sugerujące nadchodzącą transformację lub stan po katastrofie. Artysta traktuje meble i dizajn jako negatyw ludzkiej duszy, podobnie jest w przypadku pracy „The Room”.
Cezary Poniatowski
- mieszka i pracuje w Warszawie oraz na Krecie w Grecji. Jest artystą interdyscyplinarnym, absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zaczynał od grafiki, przeszedł do malarstwa, a obecnie zajmuje się głównie instalacjami, rzeźbą i interwencjami site-specific, wykorzystując różne formy ekspresji. Ta zmiana w kierunku trójwymiarowości pozwoliła mu zagłębić się w przecięcie skrupulatnego rzemiosła, designu i nieograniczonej swobody twórczej. Praktyka artystyczna Poniatowskiego porusza się między tym, co znane, a tym, co niepokojące, często badając materialność, tożsamość i wspomnienia związane z przedmiotami. Przekształca codzienne materiały i odniesienia historyczne, aby wywołać niejednoznaczność, dyskomfort i prowokujące do myślenia skojarzenia. Jego prace czerpią inspirację z nostalgii filmowej, retrotopii, plemienności i polaryzacji współczesnych społeczeństw. Cezary Poniatowski współpracuje z Galerią Wschód (Warszawa/Nowy Jork). Swoje prace wystawiał w Polsce, m.in. w Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki i za granicą - w Nowym Jorku, Paryżu, Londynie, Berlinie czy Szanghaju. www.cezaryponiatowski.pl
Marta Romankiv
"Urlop", 2023
Kontekstem dla prac pokazywanych na wystawie jest tradycja rzeźbiarskiego przedstawienia figury winiarki w przestrzeni Zielonej Góry. Zderzenie mitycznego wyobrażenia odpoczywającej dziewicy z trudem wysiłku fizycznego skłania do refleksji nad współczesnymi warunkami pracy sezonowej podczas winobrania. Praca została realizowana we współpracy z Oleksandrą Ovsyannikovą, przyjaciółką artystki, która pracowała na francuskiej winnicy. Romankiv korzysta ze stworzonego przez nią słownika najbardziej przydatnych podczas winobrania zwrotów w języku francuskim. Artystka odtwarza też sanie, na których przewozi się ciężkie skrzynie winogron. Prace zostały wykonane w ramach projektu Fundacji Salony „Herstorie Zielonej Góry” przy pomocy finansowej Urzędu Miasta Zielona Góra.
Marta Romankiv
– urodzona we Lwowie, w Ukrainie. Artystka interdyscyplinarna, twórczyni instalacji, prac wideo oraz sytuacji społecznych, kuratorka. Ukończyła kierunek ceramiki artystycznej w Lwowskim Państwowym Instytucie Sztuki Dekoracyjnej i Stosowanej. Kontynuowała studia w Polsce – na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, a tytuł magistry uzyskała na Akademii Sztuki w Szczecinie. Laureatka międzynarodowej nagrody Allegro Prize (2020); stypendystka programu rezydencyjnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Polski Gaude Polonia (2021) oraz programu stypendialnego w Krakowie (2022). Swoje prace prezentowała na wystawach oraz konferencjach naukowych w Polsce, Portugalii, Kosowie, Węgrzech, Japonii, Niemczech, Włoszech, USA. Jest doktorantką Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Swoją działalność skupia głównie wokół wykluczenia społecznego w kontekście migracji, jak i związanych z tym problemów tożsamościowych. Jej projekty najczęściej mają charakter partycypacyjny i znajdują się na pograniczu aktywizmu, nauk społecznych i sztuki. Artystka mieszka i pracuje w Polsce.
Rafał Wilk
"Elizjum", cyjanotypia/ pocztówki, 2025
Artysta przygotował na wystawę serię cyjanotypii inspirowanych historią Zielonej Góry. Do ich wykonania użył tzw. błękitu pruskiego - pierwszego syntetycznego pigmentu, składnika chemicznego w procesie naświetlania odbitek. Rafał Wilk zestawia ze sobą wybrane fotografie i obrazy wiążące się z przeszłością miasta – Grünbergu i Zielonej Góry. Na pocztówkach będących kopią cyjanotypii widzimy synagogę spaloną w noc kryształową, pracownice zakładu litograficznego Paula Mohra, tkaczki, fabrykę Deutche Wollenwaren Manufaktur, fragmenty u-bootów produkowanych w zakładach Georga Beuchelta, portret Herschela Grynszpana namalowany przed laty przez artystę czy kadry z filmu poświęconego pamięci Mariana Szpakowskiego, również jego autorstwa.
Tytułem „Elizjum” nawiązuje do idyllicznych krajobrazów wykonywanych przez niemieckich litografów w XIX w. tworzących na zamówienie widoki miast i pejzaże.
Rafał Wilk
– (ur. 1979 r.) – absolwent Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Zielonogórskiego, obronił dyplom z malarstwa w pracowni prof. Ryszarda Woźniaka. Swoje projekty pokazywał w kraju i za granicą, m.in. w Muzeum Współczesnym Wrocław, BWA Zielona Góra, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Gdańskiej Galerii Miejskiej, Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie. Laureat Grand Prix konkursu na Obraz Roku organizowanego przez miesięcznik „Art&Business” (2005), Stypendysta Ministra Kultury (2009, 2020), Stypendysta Miasta Warszawa (2014, 2019). Jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych i instytucjonalnych. Mieszka i pracuje w Warszawie.
Anna Zaradny
"Electric Dress", 2022
Instalacja Anny Zaradny jest inspirowana dziełem „Electric Dress” (1956) Atsuko Tanaki, członkini japońskiej awangardowej grupy Gutai (1954-1972). Dzieło ma charakter radykalnego eksperymentu artystycznego opartego na zapożyczeniu obiektu japońskiej artystki, przetworzeniu go poprzez m.in. wykorzystanie wyłącznie jarzeniowego światła, a następnie powtórzeniu performatywnego działania. Praca dotyka kwestii artystycznych, feministycznych czy zbiorowych, ale także osobistych doświadczeń związanych na przykład z opresyjnym światłem jarzeniowym – pisze o pracy kuratorka Maria Brewińska.
W kontekście wystawy instalacja nabiera dodatkowych znaczeń – artystka jest absolwentką szczecińskiej szkoły muzycznej, która podobnie jak w Zielonej Górze mieściła się w zabytkowym budynku. Wchodząc do wnętrza willi odczarowuje ją z klasycznie pojmowanej muzyki, a wprowadzając element eksperymentu, rozszerza jej pojęcie o sztuki wizualne. Suknia jest obiektem performerskim – podczas otwarcia artystka „zakłada” na siebie elektryczną suknię, doświadcza jej niewygody, opresji jasnego światła jarzeniówek. Zamknięta w konstrukcji nawiązuje do sytuacji kobiet w historii – milczących, wymazanych, zapomnianych. Prezentację sukni zakończy performance dźwiękowy polegający na eksploracji potencjału akustycznego obiektu złożonego z przewodów elektrycznych.
Anna Zaradny
– (ur. 1977) - artystka dźwiękowa i wizualna, kompozytorka, instrumentalistka, performerka, współtwórczyni festiwalu oraz wydawnictwa Musica Genera. Absolwentka Akademii Muzycznej studiowała saksofon i dyrygenturę. Stypendystka MuseumsQuartier (Wiedeń 2005), laureatka nagrody publiczności 5 edycji konkursu „Spojrzenia 2011 – Nagroda Fundacji Deutsche Bank”, Zachęta - Narodowa Galeria Sztuki. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2013. Laureatka Nagrody Sztuki im. Marii Anto & Elsy von Freytag-Loringhoven, pod Matronatem 2023 TERESY TYSZKIEWICZ I HANNAH HÖCH 2023. Twórczość Anny Zaradny realizuje się w sztuce dźwiękowej i wizualnej. Wykorzystuje swoje przygotowanie na gruncie muzyki improwizowanej i eksperymentalnej, traktując instrument i inne narzędzia jako otwartą, organiczną formę. Prace o charakterze wizualnym Zaradny tworzy głównie w formie instalacji, obiektu, fotografii i video. W ostatnim czasie swoje prace prezentowała m.in. w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Galerii Studio, Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie, Bunkrze Sztuki w Krakowie, 5th Biennale de Lubumbashi w DR Konga, SILLBERKUPPE, Kunst Werke w Berlinie. Występowała na festiwalach: Sonic Protest Paris, Borderline Athens, El Nicho Aural Festival, Mexico City, Unsound Festival, New York, London Exploratory Music From Poland Super-Deluxe Tokyo, Japan, What is music? Sydney, Melbourne; All Ears Oslo, The Knitting Factory, New York, „In Between” Art Institute of Chicago. Zaradny jest również autorką muzyki do spektakli teatralnych i projektów multimedialnych: Teatr Narodowy, Nowy Teatr, Teatr Studio, Teatr Dramatyczny, Warszawa, Narodowy Stary Teatr w Krakowie, oraz realizacji performatywnych min. Paulina Ołowska i Anna Zaradny „Le group panique with the flesh of the world” performans, koncert audiowizualny jako homage dla Aliny Szapocznikow zamówienie WIELS w Brukseli, 2012. Jej prace znajdują się w muzeach i kolekcjach prywatnych, m.in. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Fundacja Sztuki Polskiej ING, Galeria Bunkier Sztuki w Krakowie, Muzeum Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy | Galeria Sztuki Nowoczesnej.
Dziękujemy za udostępnienie obiektu Fundacji Razem Pamoja
Willa
Pierwsza informacja o willi pojawia się w gazecie Grünberger Wochenblatt 7 czerwca 1874 roku – ogłoszenie o możliwości wynajmu domu przy Grosse Bahnhofstrasse 9. Willa została zbudowana prawdopodobnie przez Carla Lorenza dla Friedricha Foerstera juniora. Foersterowie zbankrutowali w 1873 roku, a Lorenz przejął budynek za długi. W 1887 roku teren należał jeszcze do Lorenza, który był właścicielem wielu nieruchomości przy dzisiejszej Alei Niepodległości (kupował parcele przed powstaniem dworca w 1871). Był architektem i „budowlańcem”, miał nawet własną cegielnię. W 1898 roku sprzedał dom Hermannowi Brandtowi, dyrektorowi browaru Bergschloss Brauerei. W 1909 roku w książce adresowej budynek jest już nazwany „Villa Hermanna” – nadal mieszka w nim już wówczas rentier Hermann Brandt. W 1919 roku obiekt kupił Willi Gerasch, właściciel fabryki filcu. Na podstawie zapisu widocznego na planie katastralnym miasta z 1925 roku możemy przypuszczać, że willa należy wówczas do pani Gerasch Waleskiej. W tym samym roku pojawi się nowy właściciel - Boehm z okolic Magdeburga. Dom wynajmował od niego lekarz rodzinny ze szpitala Bethseda dr med. Walter Bergmann. W książce adresowej z 1933 roku willa należy do Boehma - dyrektora urzędu katastralnego. Wynajmuje on budynek różnym osobom: Helenie Baerm - właścicielce księgarni z wydawnictwami chrześcijańskimi (Christlichen Buchhandlung), która też mieści się w willi oraz Robertowi Buchholzowi – pracownikowi księgarni. W tym czasie w domu mieszka również Rudolf Hasse, zielonogórski fotograf, który ma dwa studia - przy ul. Sikorskiego i Kupieckiej. Zameldowany tu jest jeszcze Heinrich Krueger - Oberspostsekretarz. W 1938 roku willa należała do kapitana Erwina Kitlasa, oficera okręgu wojskowego, mieściło się tam biuro okręgu Wehrmeldeamt. Po II wojnie światowej willa pełniła funkcje dydaktyczne i mieszkalne. Spotykali się tam harcerze, przez pewien czas na piętrze mieszkał założyciel „Makusynów” Zbigniew Czarnuch.
Od początku lat 60 XX w. mieściła się tam szkoła muzyczna. Streszczenie powstało na bazie informacji od Bartłomieja Gruszki oraz publikacji Zbigniewa Bujakiewicza „Zielonogórskie domy i ich twórcy z przełomu XIX i XX w.”, Zielona Góra 2024 Historia willi przy Al. Niepodległości 21/Bahnhofstrasse 9
stopka
organizator: BWA Zielona Góra
partnerzy: Miasto Zielona Góra, Fundacja Salony, Instytut Sztuk Wizualnych UZ
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Galeria BWA jest finansowana z budżetu Miasta Zielona Góra
BWA Zielona Góra
Al. Niepodległości 19, Zielona Góra
www.bwazg.pl | Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
fb.com/bwazielonagora
instagram.com/galeriabwazg
bilety: 1,50/1,00 zł
we wtorki wstęp bezpłatny
godziny otwarcia:
wtorek 12-15; środa-sobota: 12-19;
niedziela 11-17; poniedziałek: nieczynne


