wystawa
Jan Mioduszewski "Od deski do deski"
BWA Zielona Góra, 20.02—15.03.2026
tekst
Jeśli historyczka i historyk sztuki mieliby wyobrazić sobie przestrzeń o wysokim natężeniu obrazów, to jedną z ich pierwszych wizji byłby zapewne „Atlas Mnemosyne” Aby’ego Warburga. Hamburski badacz w latach 1924-1929 kompletował ten wizualny zbiór, liczący ostatecznie 63 panele obite ciemną tkaniną, do których przypięte zostały między innymi wizerunki dzieł sztuki, widoki budowlii fragmentów architektury, mapy oraz wycinki z prasy. Warburg stworzył nie tylko własne uniwersum oparte na relacjach obrazu, myśli, pamięci i przestrzeni, ale przede wszystkim ukształtował nowe metody badań wizualności.
„Atlas Mnemosyne” powstawał w czasie, gdy ruchy awangardowe były już w pełni ukształtowane, jednakże w dziele Warburga intonowane są przede wszystkim progresywne ramy interpretacyjne jego ikonologii. Jednym z badaczy, który zaproponował odczytanie dzieła jako obiektu awangardowego, był Georges Didi-Huberman, który użył pojęcia „montażu” do określenia metody budowania zestawień u Warburga [1]. Zaakcentował on sposób, w jaki reprezentowany zostaje czas – postrzegany nie jako „przed” i „po”, a jako „wędrujący album pamięci wzorowany na nieświadomości, pełny niejednorodnych obrazów, nasycony anachronicznymi i prastarymi elementami, przepojony czernią tła, które gra często rolę pustego miejsca, dziury w pamięci” [2]. Postrzeganie „Atlasu Mnemosyne” jako konstruktu polegającego na usuwaniu podziałów i wzajemnym przenikaniu się obrazów stanowi istotny pomost między spuścizną badań Aby’ego Warburga a ostatnio powstałymi pracami Jana Mioduszewskiego.
Prezentowane dzieła Jana Mioduszewskiego powstawały między 2014 a 2025 rokiem, co sprawia, że wystawę „Od deski do deski” możemy oglądać jako rodzaj małej retrospektywy. Stanowi ona przegląd szerokiego spektrum zainteresowań artysty z ostatnich dziesięciu lat, który zostaje zamknięty w nieformalnych lub nazwanych cyklach prac. Do ostatniego z nich należą „Kaprysy” – obrazy stanowiące nadrealne przedstawienia hybryd postaci ludzkich, z meblami i elementami architektury, będące wizualnymi nawiązaniami i przetworzeniami malarstwa nowożytnego, dokładniej ujmując manieryzmu. Mioduszewski odnosi potencjał, który znajduje poprzez uwspółcześnienie historycznego nurtu, do kwestii egzystencjalnych, związanych z upływem czasu, przeobrażeniem, zmianami w obrębie naszych tożsamości, traktując zaprzeszłą ramę jako rodzaj metafory. Nasuwa na siebie tym samym kilka czasowości – XVII wiek, fin de siècle (konstruując przedmioty-postaci z mebli secesyjnych), międzywojnie (pomyślmy o quasi-portretach André Massona czy Giorgia de Chirico) oraz tu i teraz (poprzez skupienie na „ja” i fluktuacje tożsamości). Rozszczepiając bryłę mebla w układy drewnianych organicznych kształtów, artysta świadomie dąży do wywołania w nas pareidolii – zjawiska polegającego na doszukiwaniu się określonego kształtu w zbiorze przypadkowych elementów, pejzażu, materii nieożywionej. Poprzez rozpoczęty proces sięga jeszcze dalej, dokonując dekonstrukcji nie tylko na samym obiekcie, ale na naszym widzeniu ogółem [3]. Owe zabiegi wprowadzają w kluczowy element praktyki Mioduszewskiego, czyli zagadnienie dekonstrukcji. Montaże, które czyni, są wynikiem łączenia wcześniej podjętych fragmentacji – porządków historycznych oraz wizualnych, zestawianych od nowa na płaszczyznach swoich płócien i reliefów. Te przywodzą na myśl pierwsze eksperymenty w obrębie prac przestrzennych i kolażu kubistów. Lokalny idiom ikonografii prac Mioduszewskiego, jak korzystanie z meblościanek i wzornictwa PRL’u, przywodzi na myśli nie paryskich, a pokrewnych im artystów pochodzących z Europy Wschodniej, którzy swoje próby w obrębie kubizmu budowali w oparciu o barwne anegdoty przywiezione przez Władimira Tatlina [4].
Mioduszewski nie porzuca swojego długofalowego projektu, jakim jest Fabryka Mebli, czyli działalność artystyczna negocjująca granice między realizmem a iluzją, płaszczyzną a trzecim wymiarem, konstrukcją i dekonstrukcją. Chociaż jego twórczość zbacza ku szerszym zasobom wizualnym, to nadal zostaje zamknięta w drewniano-sklejkowej formie. Sięga po dzieła Giovanniego Belliniego, Caravaggia, Kurta Schwittersa, Mai Berezowskiej, Julio Gonzáleza, tworząc ich wykonane z drewna adaptacje. O ile tytuł „Od deski do deski” w humorystyczny sposób podkreśla tworzywo, z którego korzysta artysta, o tyle sformułowanie „od słowa do słowa” trafnie określiłoby nieprzerwanie prowadzony przez niego dialog z historią sztuki.
Myślenie obrazami Mioduszewskiego na wystawie przybiera formę dwojako scenograficzną – z jednej strony kompozycje jego obrazów opierają się na relacji architektury i aktora, z drugiej tworzą przestrzenne układy na samej wystawie. W swoim parateatralnym, wykreowanym świecie, artysta włącza wątki odnoszące nas do historii społecznej i współczesności, używając emblematycznych postaci takich jak Katarzyna Kobro, Thomas Bernhard lub Tadeusz Kantor, czy nawiązując do aktualnych starć generacyjnych (incydent oblania zupą La Giocondy w Luwrze) i konfliktów zbrojnych (wojna w Ukrainie). Tym gestem Mioduszewski podkreśla nie tylko siłę obrazu, ale także ich konstytutywną rolę w kształtowaniu i rozumieniu otaczającej nas rzeczywistości.
____
przypisy:
1. G. Didi-Huberman, Atlas Mnemosyne jako montaż, „Konteksty – Polska Sztuka Ludowa” 2011, nr 2-3, str. 143-147.
2. Ibidem, str. 145.
3. D. Folga-Januszewska, Jan Mioduszewski. Wątpić myśleć patrzeć, w: Jan Mioduszewski. Fabryka mebli, red. A. Rayzacher, Fundacja Lokal Sztuki / lokal_30, Warszawa 2015, str. 37.
4. Wedle relacji Tatlina, dostał się podstępem do pracowni Pabla Picassa, udając modela z dysfunkcją wzroku. Gdy Picasso był przez chwilę nieobecny, Tatlin wyjął szkicownik i zaczął malować rozpiłowane na kawałki skrzypce (w niektórych wersjach historii gitary), które służyły jako martwe natury do kubistycznych eksperymentów z rozszczepieniem obrazu. Metoda ta została spopularyzowana przez kolejnych artystów tworzących w duchu kubizmu. Historia została opisana w eseju: K. Akinsha, Konstruktor Wasyl Jermiłow. Urzeczony materialnością, w: W oku cyklonu. Modernizm w Ukrainie, red. K. Akinsha, K. Denysova, Muzeum Sztuki w Łodzi, Łódź 2015, s. 89-90.
mapa wystawy

1. "Deska Fransa"
2015, olej na płycie MDF, 86,5 × 21 cm
2. "Theatrum mundi"
2026, olej na płótnie, 80 × 80 cm
3. Bez tytułu (Jeno wyjmij mi z tych oczu…)
2024, olej na płótnie, 40 × 30 cm
4. "Bachmut"
2023, olej na płótnie, 100 × 130 cm
5. "Ruiny i kwiat"
2018, akryl i listwy na płótnie, 65 × 50 cm
6. "Głowa meduzy"
2025, olej na płótnie, 73 × 65 cm
7. "Zły sen Katarzyny Kobro"
2025, olej na płótnie, 73 × 65 cm
8. "Czarny kwadrat"
2016, akryl i element mebla na płótnie, 50 × 40 cm
9. "Czarne łupiny powiek"
2025, olej na płótnie, 180 × 150 cm
10. "Kąpiel w świetle księżyca"
2025, olej na płótnie, 80 × 80 cm
11. "Śmierć nad rzeką"
2025, olej na płótnie, 80 × 80 cm (na górze)
12. Bez tytułu (Przesmyk suwalski)
2017, olej na papierze, 60 × 45 cm w oprawie
13. "Bricolage"
2025, olej na płótnie, 200 × 135 cm
14. "Wędrowiec"
2025, olej na płótnie, 73 × 65 cm
15. "Oni"
2025, olej na płótnie, 200 × 135 cm
16. "Portret kobiecy"
2024, olej na płótnie, 200 × 135 cm
17. "Thomas Bernhard"
2021, olej na bawełnie, 41 × 33 cm
18. "Portret młodzieńca (Bellini)"
2024, olej na płótnie, 100 × 67 cm
19. "Tryumf malarstwa"
2024, olej na płótnie, 40 × 30 cm
20. "Zupa Mona Lisy"
2025, olej na płótnie, 90 × 130 cm
21. "Ognisko Karola Tichego"
2024, olej na płótnie, 40 × 30 cm
22. "Tadeusz Kantor w Paryżu"
2018, akryl i olej, listwy i płyty na płótnie, 74 × 50 cm
23. "Fragmentacja tożsamości II"
2025, olej na płótnie, 73 × 65 cm
24. "Zmyślenia poczwarne"
2025, olej na płótnie (na górze), 160 × 130 cm
25. "Performans tożsamości"
2025, olej na płótnie, 150 × 130 cm
26. "Dwie deski"
2014 (2004), olej na płycie MDF, autentyczny element mebla
biogram
Jan Mioduszewski (Warszawa, 1974)
Studia artystyczne odbył w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi (1994-1996) a następnie Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (1996-1999), gdzie zetknął się ze Zbigniewem Gostomskim, malarzem i aktorem teatru Cricot2 Tadeusza Kantora. Zajmuje się malarstwem, instalacją i performans. Na Wydziale Malarstwa warszawskiej Akademii uczy kompozycji; opublikował książki o zagadnieniach budowy współczesnego obrazu. Stażysta Fundacji Balthusa w Rossiniere w 2005 roku. Artysta znany jest ze swoistego portretowania mebli. Od wielu lat tworzy fikcyjną Fabrykę Mebli. Początkowo meblowe obrazy w rodzaju trompe l'oeil służyły mu do budowania różnych percepcyjnych pułapek w przestrzeni wystaw i zacierania granic pomiędzy malarstwem a przestrzenią.
W tym czasie obrazy najczęściej przedstawiały proste meble modernistyczne z epoki komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej. Malarz dał się poznać jako iluzjonista wiernie oddający różne drewniane powierzchnie, a mazerunek słojów wyrósł na znak jego dzieł. Mioduszewski tworzy także obiekty malarskie w których używa części meblarskich doczepianych do lica, wchodzących w relacje z malaturą. Niejednokrotnie swoje wystawy dopełniał performansami dialogującymi z obrazami. W treści obrazy i działania Mioduszewskiego często dotyczą paradoksów istnienia oraz złożonych relacji człowieka z rzeczami. W najnowszych cyklach obrazów cytaty meblarskie stanowią kostium pod którym kryją się pytania o fragmentaryczną tożsamość człowieka współczesnego.
stopka
Produkcja wystawy: Karolina Spiak
Tekst: Franciszek Smoręda
Projekt graficzny druków: Jakub Pionty
Montaż: Tomasz Relewicz
Edukacja: Małgorzata Dobrucka
Opieka merytoryczna: Wojciech Kozłowski


